W wakacje kochamy mniej
22-08-2007
Co roku podczas wakacji do schronisk dla bezdomnych zwierząt trafia coraz więcej czworonogów. W czerwcu do kędzierzyńskiego schroniska przyjęto 28 psów, w lipcu 24, a w sierpniu, jak na razie, 23 niechciane zwierzaki.

Obecnie trwa rozbudowa schroniska. W trakcie budowy jest nowy pawilon z zapleczem socjalnym i weterynaryjnym. Powstanie też nowy wybieg. W planach jest wykonanie pomieszczenia na usługi hotelowe. Być może, choć w niewielkim stopniu, zredukuje to liczbę porzucanych zwierząt. Zdarzają się bowiem przypadki, że ludzie przed urlopem porzucają swojego pupila, a potem wracają po niego, udając, że zabierają nieznanego im psa.
Wszystkie zwierzaki w schronisku otrzymują czipy, jeśli ich wcześniej nie posiadały.
- W naszym schronisku nie ma psów bez identyfikatora - mówi Andrzej Zębala, kierownik schroniska.
Rejestracja czworonogów jest przydatna, bo do schronisk trafiają także psy, które np. uciekły właścicielowi podczas spaceru. Łatwiej wtedy ustalić, czy taki pies naprawdę jest bezdomny, czy jednak ma kogoś, kto się nim opiekuje.
- Posiadam taki czytnik, który ustala, czy dany pies ma wszczepiony identyfikator czy nie - dodaje kierownik.
Trafiają tu też psy bite i maltretowane.
- Mamy u siebie np. bokserkę, którą ktoś przywiązał do drzewa i zostawił - mówi Andrzej Zębala.
W schronisku często pomagają wolontariusze, którzy swój wolny czas poświęcają niechcianym zwierzakom. Wyprowadzają je na spacery i bawią się z nimi. W czerwcu i lipcu nowy dom znalazło 25 piesków, w tym po trzy zgłosili się ich właściciele.

AMAT


Gazeta Lokalna nr 33 (424)